Nowości

Jak zrozumieć świat?

Tytułowe pytanie zadają sobie nie tylko dzieci i filozofowie. Także na pozór całkiem przeciętni, dorośli ludzie. Na przykład tacy, jak 27-letnia bohaterka powieści „Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr” autorstwa Frances Maynard.

Życie w kulisach

Elvira nigdy nie starała się rozumieć świata, bo też specjalnie tego nie potrzebowała. Zawsze mieszkała z rodzicami, którzy robili to za nią. Starali się ją chronić przed bolesnym zderzeniem ze światem, który dla umysłu Elviry stanowił jedną wielką zagadkę. Gdy była dzieckiem zdiagnozowano u niej zaburzenia ze spektrum autyzmu. Odtąd rodzice trzymali ją pod kloszem, szczędząc nadwrażliwej dziewczynie kontaktu z lawiną bodźców na zewnętrz. Ale czy taki układ może trwać wiecznie? Niestety, zmiana przyjdzie szybciej niż Elvira może się spodziewać.

Oto pewnego dnia w dziwnych, niejasnych okolicznościach umiera ojciec dziewczyny, a reakcją matki na śmierć męża jest udar. Elvira nagle zostaje sama, pozbawiona wsparcia najbliższych, wyłącznie w parze ze swoją innością i niezrozumiałym światem wokół. I jak sobie z tym poradzi?

 

Ściągawka z codzienności

Pozostawiona samej sobie, dziewczyna próbuje się pozbierać. Chcąc nie chcąc, teraz będzie musiała wyjść na zewnątrz, do obcych ludzi. Jeśli ma jakoś funkcjonować, powinna spróbować zrozumieć ich sposób życia, charakter, intencje, motywacje. Strasznie to dla niej trudne. I nie zawsze miłe. „Normalsi” robią wiele rzeczy, które Elvira uznaje za odstręczające. Dlaczego na przykład ciągle mijają się z prawdą? Po co im te łgarstwa? Najwidoczniej jednak do czegoś służą i chyba nie warto im tego wytykać.

Żeby sobie pomóc w niełatwym oswajaniu codzienności i niezrażaniu do siebie innych, Elvira opracowuje ściągawkę. Spisuje Siedem Reguł, które mają jej pomóc w interakcjach z innymi. Tak uzbrojona wyrusza zmierzyć się ze skomplikowanym światem, który szykuje dla niej jeszcze mnóstwo dodatkowych niespodzianek. Elvira będzie musiała sobie poradzić nie tylko z pułapkami codzienności, lecz także ze skrywaną przez lata rodzinną tajemnicą…

Literacki debiut nauczycielki

Śledząc zabawne zmagania Elviry, wyrwanej z azylu domowej samotni, będziemy często się uśmiechać. Książka pełna jest ciepła, a jej przesłanie na pewno uwrażliwi nas na społecznych odmieńców – ludzi może niedopasowanych, ale czasem widzących więcej i podejmujących lepsze decyzje. To literacki debiut Frances Maynard, która pisząc wykorzystała własne doświadczenia i obserwacje. Pracuje na co dzień jako nauczycielka angielskiego, a jej podopiecznymi są dorośli z zaburzeniami rozwojowymi, m.in. z zespołem Aspergera. Oddana przez nią z wielkim taktem i empatią psychika dziewczyny z autyzmem przysporzyła książce licznych fanów, a tytuł został nominowany do wielu nagród.